• Marta Sobolewska

Art + Science = Marketing. Kiedy zakazana miłość przeradza się w szczęśliwy związek?

Aktualizacja: cze 4


Dzisiaj zacznę nietypowo. Pytanko: Co to jest? Ma masę od 350 g do 1375 g. W prawie 80% jest wodą. W stanie aktywnym generuje ok. 20 watów energii (= rozświetlenie żarówki). Zawsze i wszę­dzie jest wykorzystywany w całości, choć każda jego część ma przy­pi­saną funk­cję. I jednocześnie jest na tyle plastyczny, że przy dezaktywacji jednego obszaru, inny potrafi go zastąpić. Informacje docierają do niego z prędkością 100 megabajtów na sekundę. Im bardziej jest stymulowany do pracy, tym wydajniej działa. Każdego dnia generuje około 70 000 myśli.



Starczy tych podpowiedzi...

Oczywiście mózg…składający się nie bez powodu z 2 półkuli, które wcale się nie dominują, a uzupełniają! Lewa odpowiada za logikę i racjonalność, a prawa za intuicję, spontaniczność i emocje. Jednakże w większość czynności angażują się obie po równo, a ich współpraca jest koniecznością. 



To skoro jasne już jest, dlaczego nie jesteśmy „półgłówkami”, zobaczmy do czego wykorzystać, który obszar w marketingu tak, żeby nie podkopywać wartości nauki czy sztuki.


Co mamy do wykorzystania, żeby z biznesowego mezaliansu stworzyć szczęśliwy, synergiczny związek?





Czyli jak ?

I tu z kolei podpowiada nam Stephen Few, ekspert wizualizacji danych i autor bloga: Visual Business Intelligence: „Liczby mają ważna historię do opowiedzenia. Liczą na… ciebie-żebyś stał się ich klarownym i przekonującym głosem”.


To jaka jest metoda, żeby „zakazana miłość” nauki i sztuki przerodziła się w szczęśliwy związek?


Do przepisu na marketingowy afrodyzjak potrzebne są:

  • dane

  • wizualizacja

  • narracja 

Narracja w połączeniu z danymi wyjaśnia  odbiorcy znaczenie danych, dlaczego konkretna  perspektywa jest ważna. Czasem potrzebny jest obszerny kontekst wraz z komentarzem, żeby w pełni uświadomić sobie omawianą perspektywę.

Dane przełożone na wizualizacje rozjaśniają perspektywę, która nie jest tak klarowna bez wykresów, tabelek, infografik, itd.

Z kolei narracja wspierająca wizualizację bawi oraz sprawia, że odbiorca może zaangażować się w całą historię. Ludzie słyszą „statystyki”, ale czują „opowieści”.




Kiedy połączysz odpowiednie wizualizacje z narracją i adekwatnymi danymi otrzymasz „love story”, które wpłynie na odbiorcę, zainspiruje go i wprowadzi pozytywną zmianę w komunikacji.









3 wyświetlenia
  • Laurens Coster
  • FB Laurens Coster
  • White Twitter Icon
  • White Instagram Icon